Wyspy Liparyjskie leżą u wybrzeży Sycylii, na samym południu Morza Tyrreńskiego. Na cześć rzymskiego boga wiatrów, Aiola, są one również nazywane Wyspami Liparyjskimi. Archipelag składa się z siedmiu większych wysp wulkanicznych i wielu mniejszych skał. Gdzie żeglować teraz?
Dlaczego warto żeglować na Wyspach Liparyjskich?
Jest to rzeczywiście bardzo wietrzny obszar z dominującymi wiatrami z zachodu i północnego zachodu. Połączenie silniejszych wiatrów i braku dobrze chronionych portów stwarza warunki żeglarskie idealne dla doświadczonych żeglarzy. Zdecydowanie nie polecane dla początkujących żeglarzy. Jeśli wiatr nie da ci odpocząć przez tydzień, zamiast relaksującego rejsu, wakacje mogą zamienić się w koszmar. koszmar, w którym nie mrugniesz okiem na kotwicę, która nie trzyma, i nie możesz dostać się do marin, ponieważ są pełne przy złej pogodzie.
Ale dość straszenia. Jachting na Wyspach Liparyjskich jest jednym z najpiękniejszych i najbardziej magicznych na Morzu Śródziemnym. Połączenie aktywnych wulkanów, górskich wędrówek, naturalnych łaźni termalnych ze źródłami siarkowymi, gościnnych i przyjaznych ludzi, izolacji i oddalenia niektórych wysp, dzikości i surowości, tworzą nieodparcie wybuchową kombinację urzekających doświadczeń.

Jakość usług na Wyspach Liparyjskich
Czarterując łódź na Sycylii, należy być przygotowanym na to, że chorwacki standard usług jest nieosiągalnym marzeniem dla połowy sycylijskich firm czarterowych. Łodzie są zazwyczaj nieco starsze i dość dobrze utrzymane. Jeśli chcesz wynająć nową łódź, musisz dokonać rezerwacji z dużym wyprzedzeniem i w żadnym wypadku nie odkładać wynajmu na ostatnią chwilę. Istnieje bezpośredni lot z Pragi do Katanii, a cena jest również niższa, jeśli kupisz bilet z dużym wyprzedzeniem.
Nasza trasa rejsu na Wyspy Liparyjskie
WyspaVulcano (plaża Gelse, przylądek Testa Grossa w zatoce Venere, stożek Vulcanella, zatoka Levante, port Levante) - wyspa Panarea (i okoliczne małe wysepki) - wyspa Stromboli - wyspa Salina - wyspa Filicudi - wyspa Alicudi - Wyspy Liparyjskie.
Na Wyspy Liparyjskie najlepiej popłynąć z Portorosy, Milazzo lub okolicznych portów położonych najbliżej Wulkanu, najbardziej wysuniętej na południe wyspy.
Pierwsze spotkanie z wulkanem na Vulcano
Grecy nazywali wulkan Hiera Hephaistou, czyli sanktuarium Hefajstosa. Rzymianie nazwali go na cześć podobnego boga Vulcano, tworząc ogólną nazwę dla wulkanów. Na wyspie Vulcano znajduje się aktywny wulkan, który zachwyca zarówno swoim pięknem, jak i siarkowym zapachem wydobywającym się z fumaroli.
Podczas rejsu na wyspę polecam pierwszy przystanek na czarnej plaży Gelse na południu wyspy. Na plaży znajduje się urocza tawerna, w której można wypić pierwszego drinka na Wyspach Liparyjskich i przyjemnie popływać.
Turkusowa laguna
Z zatoki Gelse kieruj się wzdłuż zachodniego wybrzeża do przylądka Testa Grossa do zatoki Venere, gdzie znajduje się ładna jaskinia i malownicza laguna z turkusową wodą. Jest ona zakotwiczona na dość dużej głębokości 18-20 m, więc nie zostawiaj łodzi w pełni sił, aby później nie okazało się, że została w jaskini.
Liczne małe zatoczki na zachodnim wybrzeżu są bardzo malownicze i warte odwiedzenia. Na północno-zachodnim krańcu, poniżej małego stożka Vulcanella, znajduje się zatoka Pontente z kotwicowiskiem. Wejście jest oznaczone po obu stronach przez skalne wieże wynurzające się z morza.
Jeśli opłyniesz Vulcanello, dotrzesz do głównego portu Levante. Znajduje się tu mała sezonowa przystań pontonowa, która jest otwarta od 1 maja do 30 września. Za 15-metrową żaglówkę zapłacisz 70 €. Personel mariny jest bardzo przyjazny. Zwłaszcza William, włoski Anglik, jest prawdziwą garścią. Poleci restaurację, trasę rejsu, najciekawsze rzeczy do zobaczenia, pomoże zorganizować serwis w razie jakiejkolwiek awarii. Jego numer telefonu to +39 3497587935. Można u niego również zarezerwować miejsce w marinie.
Na wyspach należy uważać na meduzy. Na użądlenia można natknąć się dość często, dlatego przed wejściem do wody należy zawsze sprawdzić najbliższy obszar wokół łodzi. Jeśli zostaniesz użądlony przez meduzę, pomaga pocieranie poparzonego miejsca pokrojonym pomidorem. Tak przynajmniej zalecają tubylcy. Pomaga również oddanie moczu na dotknięty obszar, ale nie jest to recepta dla wszystkich, zwłaszcza jeśli meduza użądli cię, powiedzmy, w czoło.
Jak zgubić strój kąpielowy
Jeśli nie chcesz stać w marinie lub nie ma tam miejsca, na północ od Porto Levante znajduje się miejsce do cumowania, które jest dobrze chronione przed zachodnimi wiatrami. Stajesz wtedy naprzeciwko termalnego basenu błotnego z siarką na brzegu. Ten płytki, głęboki na około 40 cm błotnisty, gorący i śmierdzący basen jest poszukiwany ze względu na swoje właściwości lecznicze przez turystów z całego świata. Zanurzenie się w nim w ciągu dnia jest częścią doświadczenia grupowego.
Polecam udać się do dołu błotnego w nocy, kiedy nikogo tam nie ma. Jeśli jedziesz drogą, musisz wspiąć się na niski mur z kamieni. Jeśli idziesz od strony morza, po prostu pływasz. Basen termalny bulgocze gorącą wodą, a niektóre miejsca są tak gorące, że nie można ich znieść. Po kąpieli w jeziorze polecam udać się do morza, aby spłukać się i rozgrzać w źródłach termalnych w morzu tuż przy plaży.
Zapach z jeziora jest tak silny, że siarka będzie wydostawać się przez pory skóry przez kilka dni, bez względu na to, ile razy dziennie będziesz brać prysznic. Ale zdecydowanie polecam kąpiel. Albo idź do stawu błotnego bez kostiumu kąpielowego (w nocy), albo załóż taki, którego nie będziesz żałować, że będziesz musiał go wyrzucić, ponieważ prawie się rozpadnie.
Wejście na parujący Wielki Krater
Na wyspie Vulcano zdecydowanie trzeba odwiedzić Wielki Krater, tak zwany Wielki Krater, który ma 391 metrów wysokości. Wspinaczka jest łatwa, ale ze względu na upał, dobrym pomysłem jest zrobienie tego rano lub wczesnym wieczorem.
Po północnej stronie krateru znajdują się dymiące fumarole, które buchają siarkową parą i sprawiają, że czujesz się trochę jak w piekle. Przy odrobinie ostrożności można zejść na dno krateru, ale trzeba uważnie obserwować wiatr. Jeśli wiatr się odwróci, a dym z fumaroli zacznie unosić się do krateru, oddychanie stanie się trudne, jeśli nie niemożliwe. Dlatego nie polecam schodzenia do krateru osobom o ograniczonej sprawności ruchowej lub cierpiącym na stany lękowe.
Można również wspiąć się na szczyt krateru w butach do pływania lub butach (widziałem kobiety wędrujące na szczycie krateru), ale znacznie wygodniej jest nosić buty turystyczne lub solidne trampki. Widok zachodu słońca z Wielkiego Krateru jest niezapomnianym przeżyciem.
Wypłyń z Vulcano wcześnie rano i zatrzymaj się na wyspie Panarea. Napij się kawy, a następnie wybierz się na spacer po malowniczym miasteczku, popularnym wśród cyganerii i artystów. Atmosfera z pewnością cię przekona, chyba że jest 40 stopni w cieniu.
Lepiej jest zakotwiczyć na jednej z małych wysp wokół Panarei, takich jak Dattilo, Panarelli lub Lisca Bianca. Krystalicznie czysta woda zachęca do nurkowania i snorkelingu na rafach, a także do wędkowania. Można także zanurkować na jednym z wielu wraków znajdujących się na ławicach wokół Panarei. Bazy nurkowe na wyspie są dobrze wyposażone, a przejrzysta woda sprawia, że nurkowanie na wrakach jest naprawdę wspaniałe.
Odkrywanie magii aktywnego wulkanu
Kotwiczenie na Stromboli jest trudne i może być wykonywane tylko na płyciznach w kierunku rafy Strombolicchino w północno-wschodniej części wyspy. Mieszkańcy Stromboli dosłownie siedzą na beczce prochu. Czasami są ewakuowani, gdy spodziewana jest szczególnie silna erupcja, a poza tym wykorzystują fakt, że ten zabawny aktywny wulkan przyciąga chmury ludzi, którzy wydają tu pieniądze. Miasto S. Vincenzo jest zbudowane na stromym zboczu wzgórza i ma ulice tak wąskie, że tylko zmotoryzowany trójkołowiec może przez nie przejechać.
Jeśli chcesz wejść na Stromboli, przygotuj się na wspinaczkę na wysokość 900 m nad poziomem morza. Najlepszy czas na wędrówkę to 3 godziny przed zachodem słońca. Nie wolno wchodzić na wulkan indywidualnie, tylko z lokalnym przewodnikiem. Cena za wspinaczkę wynosi 28 EUR/osobę i można również wypożyczyć buty, kijki lub czołówkę. Wypożyczony materiał jest dodatkowo płatny.

Wspinaczka na wul kan jest niesamowitym przeżyciem, a zachód słońca ze szczytu również. Po zmroku blask wulkanu staje się widoczny, a poszczególne erupcje, które trwają od kilku tysięcy lat mniej więcej co 15-20 minut, malują na niebie ognisty gejzer. Siła ognistego gejzeru zależy od aktualnej aktywności wulkanu. Na dół wraca się po zmroku.
Jeśli chcesz udać się na Stromboli bez przewodnika, jest to nielegalne i na własne ryzyko. Musisz wybrać inną trasę niż wszyscy inni, najlepszym sposobem jest wyruszenie z miasta prawie prosto w górę. Na wypadek, gdybyś się trochę zgubił (co zdarza się dość często, szczególnie podczas powrotu najkrótszą trasą), zalecam noszenie długich spodni, ponieważ jeśli wejdziesz w roślinność poza ścieżką, zostaniesz podrapany na krwawą miazgę. Nielegalna wspinaczka na wulkan też ma swoje uroki. Jednak zawsze dobrze jest sprawdzić na dole, jak daleko można się posunąć, aby nie była to ostatnia wycieczka.
Upewnij się, że zabrałeś ze sobą solidne buty, wodę i wiatrówkę na drogę powrotną lub maskę do oddychania, jeśli chcesz wsadzić nos do krateru, gdy pył i skały plują. Po powrocie z wulkanu można pozostać na kotwicy do rana i obserwować kotwicę, aby zobaczyć, kiedy się uwolnisz (prawie za każdym razem uwolniłem się z kotwicy, chyba że było całkowicie bezwietrznie) lub wybrać się na romantyczny nocny rejs.
Miejsce niezwykłych doświadczeń z ogniem
Opłyń Stromboli od północy i zatrzymaj się na pół godziny na północno-zachodnim krańcu, gdzie krater znajduje się najniżej i gdzie możesz obserwować poszczególne erupcje w nocy. Jeśli uda ci się doświadczyć lawy wypływającej z krateru do morza, co jest rzadkością, będziesz miał doświadczenie życia. Ale nawet gdy lawa nie wypływa, widok powtarzających się erupcji zamieniających szczyt wulkanu w ognistą chmurę jest niesamowity.
Nie każdy chce wdrapywać się spocony na wzgórze, aby podziwiać erupcje wulkanu. Jeśli jesteś jedną z tych osób i masz wystarczająco dużo pieniędzy, możesz wynająć helikopter, który przyleci do heliportu obok portu, zabierze Cię do krateru Stromboli i poleci nad wszystkimi głównymi wyspami. A wszystko to za jedyne 2500 euro za 40 minut. To trochę inne, ale bardzo mocne doświadczenie.
Małe wyspy jak za dawnych czasów
Rozciągnij swój nocny rejs na wyspę Salina, gdzie możesz wylądować w porcie Santa Maria, zapewniając wszystkie udogodnienia dla jachtów. Tutaj za 15-metrową żaglówkę płaci się 80 EUR. Salina już z daleka zachwyca dwoma stożkami wulkanicznymi o wysokości 962 m. Oba wulkany nie są już wulkanami. Oba wulkany nie są już aktywne, więc ich stożki są zielone i żyzne.
Jeśli lubisz wędrówki w głąb lądu, polecam Salinę. Jednodniowa wędrówka prowadzi z portu St. Maria na szczyt wyższej góry Monte Fossa, a wędrówkę zakończysz w mieście Malfa, skąd wrócisz autobusem do portu. Kolejna wędrówka prowadzi z Malfy na niższy szczyt Monte del Porri o wysokości 857 m. Ze szczytu można następnie zejść do wioski Pollara, która nawet dziś emanuje spokojem i odosobnieniem od świata zewnętrznego.
Zapierająca dech w piersiach plaża pełna magicznych krajobrazów
Poniżej Pollary znajduje się mała, magiczna plaża. To miejsce trzeba koniecznie odwiedzić. Nawet jeśli wiesz, że czeka Cię tam coś niezwykłego, jej piękno i tak zapiera dech w piersiach. Przypominające stos kształty skał nad morzem, skalna brama, turkusowy kolor morza i plaża na skale. Można tam również zakotwiczyć przy spokojnej pogodzie, co polecam każdemu, kto nie podziela mojego entuzjazmu do wszelkiego rodzaju wędrówek.
Salina na skuterze we włoskim stylu
Można też wypożyczyć skutery w Santa Maria za 30 euro i pojechać tutaj dobrymi wyspiarskimi drogami. Bądź ostrożny na skuterach. To mały motocykl, ale nie należy go lekceważyć. Wypożyczalnia motocykli nie ma ubezpieczenia na wypadek awarii (ma tylko obowiązkowe ubezpieczenie), a wszelkie szkody, które spowodujesz w skuterach, trafią do Ciebie. Umowa wynajmu jest tylko w języku włoskim, więc nikt jej nie przeczyta. A potem poproszą cię o zapłacenie za wszelkie szkody.
Mówią, że można wykupić ubezpieczenie roweru od następstw nieszczęśliwych wypadków, ale nie oferują go z góry, a kiedy zapytałem ich później, ile kosztuje ubezpieczenie, nie potrafili mi powiedzieć. Pozostało to więc dla mnie tajemnicą. Pomimo tej drobnej komplikacji, mogę gorąco polecić wypożyczenie skuterów. Przejażdżka po wyspie jest zdecydowanie tego warta.
Atmosfera dawnych czasów
Z Saliny udaj się na zachód na wyspę Fillicudi, gdzie polecam port Pecorini. Przy odrobinie szczęścia zmieścisz się na krótkim pomoście (dziobem do kotwicy i rufą do pomostu) lub będziesz musiał rzucić kotwicę na zachód od pomostu. Możesz także zakotwiczyć na wschód od molo i przywiązać rufę do skał za pomocą liny. Port Pecorini jest najmniej dotknięty przez turystykę na Wyspach Liparyjskich i będziesz cieszyć się najbardziej autentyczną atmosferą dawnych czasów.
Kontynuuj żeglugę na zachód wzdłuż południowego wybrzeża do jaskini Blue Marino, a następnie udaj się do skalnego fallusa, który wznosi się stromo z morza na wysokość 70 metrów. Podobno dobrze się tu łowi ryby, ale my nie mieliśmy szczęścia. Może to brak cierpliwości, a może nie ma sensu łowić w południe. Ale widok skały wynurzającej się z morza jest imponujący.
I wreszcie, do miejsca, w którym czas stanął w miejscu
Z Fillicudi można udać się na zachód w kierunku Alicudi, najbardziej odległej z Wysp Liparyjskich. Turystyka jeszcze prawie nie dotarła na tę wyspę. Nie ma tu dróg ani samochodów. Jedynym środkiem transportu są osły. Na Alicudi można cieszyć się oryginalną atmosferą odosobnienia, a także wybrać się na wycieczkę do wygasłego wulkanu Filo dell'Arpa o wysokości 675 m lub do Struny Harfy. Polecam Alicudi wszystkim miłośnikom odległych miejsc bez turystów.
Lipari
Z Alicudi popłyń na wschód na wyspę Lipari, centrum administracyjne całego archipelagu. Jest to miejsce, w którym mieszka większość ludności, najlepsze miejsce na zakupy i cieszenie się życiem nocnym i turystyką, jeśli tego pragniesz.
Prawdopodobnie najwygodniejszym miejscem do lądowania jest przystań La Buona Fonda, położona obok portu promowego i zaledwie kilka minut spacerem od starego miasta. W marinie nie ma toalet ani łazienek, ale jest wifi. Za postój 15-metrowej żaglówki zapłacisz tutaj 60 €. Marina robi się dość ruchliwa, a promy przypływają tu przez całą noc.
Jeśli chcesz spokojniejszego miejsca, wybierz jedną z innych przystani w kierunku miasta. Stare miasto i cytadela nad portem tchną historią i opowiadają o dawnym znaczeniu i bogactwie wyspy. Na wyspie wydobywa się wysokiej jakości pumeks wulkaniczny (od kilku tysięcy lat) i obsydian.
Jeśli masz szczęście, na Wyspach Liparyjskich spotkasz delfiny, jeśli masz więcej szczęścia, zobaczysz żółwie morskie, a raz spotkaliśmy kaszalota na zachód od Stromboli.
Kiedy wypłynąć?
Najlepszy czas na żeglowanie po Wyspach Liparyjskich jest specyficzny i zależy od Twoich wymagań. Wiosna w kwietniu, maju i czerwcu jest najmniej wietrzną porą roku, lipiec i sierpień są szalenie zatłoczone turystami, we wrześniu i październiku morze jest nadal przyjemnie ciepłe i wieje przyjemnie, czasem zbyt mocno. Listopad jest wietrzny, wciąż ciepły i prawie nie ma już turystów. Ale dzień jest już bardzo krótki.
Skusiliśmy Cię? Czy podejmiesz wyzwanie boga wiatrów i spróbujesz uwolnić się z kotwicy? Wybierz odpowiednią łódź do swojej przygody i jesteś gotowy do drogi. Z przyjemnością Ci doradzimy.




